Zamknij
REKLAMA

Letnie odejmowanie

19:06, 20.07.2021 | A.M
Skomentuj Obraz jplenio z Pixabay
REKLAMA

 

„Ale jak jest zima, to musi być zimno! Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury!” — tłumaczył palacz w filmie Stanisława Barei. Zatem analogicznym prawem przyrody powinno być, że jak jest lato, to musi być gorąco. Chociaż podobno Polska to taki dziwny kraj, gdzie logika niekoniecznie istnieje. Na razie jednak lato próbuje nam udowodnić, że da radę w tym roku i będzie ciepło. Te kilka chłodniejszych dni i opadów przecież nie może być branych pod uwagę. Wtedy na wakacje pojechali ci, co lubią zimne piwo i nie przepadają za leżeniem na plaży. No i ci, którzy kochają narzekać — powód wręcz idealny im się znalazł.

Lato powinno dać wytchnienie, oddalić wszelkie kłopoty i zmartwienia, pozwolić naładować akumulatory i odnowić mieszkania, a także zwalić się na głowę rodzinie nad morzem, w górach czy nad jeziorami oraz cieszyć się z rewizyty. Przynajmniej tak mieli jeszcze nasi rodzice. No ale my już tak nie mamy. Pomijam kwestię epidemii. Po prostu doszliśmy do takiego stopnia ewolucji, że sami mnożymy sobie problemy. Weźmy takie lody. Kiedyś szło się do cukierni Bieńkowskich, gdzie po odstaniu swojego w długiej kolejce, nabywało się upragnione zimne kulki w wafelku. Śmietankowe albo waniliowe, w zależności od tego, co akurat było. I wszyscy z zachwytem patrzyli, jak sprzedawczyni specjalną łyżką sięga do termosu po to, by wyjąć obiekt pożądania większości sierpeckich dzieciaków. Teraz tak łatwo nie pójdzie. Lodów jest zatrzęsienie. Najpierw trzeba wybrać rodzaj: rzemieślnicze, włoskie, gałkowe, sorbet czy klasyczne. Kiedy w końcu uda się, stajemy przed kolejnym dylematem - gdzie, jaki smak, z posypką, bitą śmietaną, owocami, polewą, w kubku czy w wafelku. No i trudno się dziwić, że nasi rodzice mieli więcej czasu niż mamy my. Po prostu wyborów tylu nie musieli dokonywać.

Czasem jednak ktoś jeszcze za nas wyboru dokona. Tacy radni na przykład wyręczają nas i udzielają włodarzom absolutorium z wykonania budżetu, żebyśmy nie musieli się zastanawiać i wgryzać w zawiłości. Policjanci mandat sąsiadowi wlepią za przekroczenie prędkości, a my nie musimy się martwić, czy nie lepiej byłoby go ukarać tylko upomnieniem. Pan Mirek sam ławeczki wykona, wzory wymyśli i jeszcze roślinki posadzi, abyśmy mieli na czym oko zawiesić i gdzie usiąść. Organizator Leśnego Crossu trasę oznaczy, wolontariuszy w newralgicznych miejscach poustawia, żeby nikt nie zabłądził i jeszcze czas zmierzy, a nam zostaje już tylko pobiec lub przejść z kijami, a w razie wątpliwości to nawet i pobiec, i pomaszerować można.

Podobno życie trzeba upraszczać, odejmować, a nie dodawać. Nasz mózg przekornie lubi dodawać, uważa że im więcej tym lepiej. Dlatego mamy tyle dylematów. Lato to dobry czas na zdejmowanie. Już mamy na sobie mniej ubrań. Czas zatem na odjęcie kolejnych rzeczy, niepotrzebnych przedmiotów, irytujących zdarzeń, czy tworzenia kolejnej rubryki do wypełnienia przez zadowolonego klienta.

Udanego odejmowania.

(A.M)

redaktor naczelna Ekstra Sierpc Wiadomości Lokalne, mol książkowy, wegetarianka, kocha prokrastynację, od lat związana z TKKF ,,Kubuś", okazjonalnie miłośniczka gotowania i pieczenia, albo gdzieś biegnie, albo pisze

Anna Matuszewska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%