Wsiedli do pociągu, wcale nie byle jakiego – właściwie jedynego w swoim rodzaju, jadącego z Warszawy Centralnej do Sierpca Głównego – a na dźwięk gwizdka kierownika ruszyli w podróż do minionego roku. Noworoczne spotkanie w Sierpcu znów nie odbyło się w tradycyjnej formule.