Zamknij

Galeon pełen złota

07.35, 27.09.2022 . Aktualizacja: 07.36, 27.09.2022
Skomentuj
REKLAMA

 

Nigdy wcześniej dostęp do informacji nie był tak łatwy jak teraz. Wiedzę mamy na wyciągnięcie ręki. Wystarczy otworzyć odpowiednie okienko w telefonie, który w zasadzie cały czas trzymamy przy sobie, by dowiedzieć się, czym różni się kwark od leptona, kto zwyciężył w bitwie pod Kannami, dlaczego w naszym pożywieniu jest plastik. Otrzymaliśmy coś, o czym wcześniejsze pokolenia mogły tylko pomarzyć. Możemy siedząc na ławce w parku, znaleźć informacje, które kiedyś wymagały godzin ślęczenia w bibliotekach nad książkami. Możemy sprawdzać, porównywać, dociekać. I co z tego? Absolutnie nic. Uwierzymy pierwszej lepszej, byle ładnie zapakowanej sensacyjce. Wystarczy, że ktoś wrzuci informację, że nad Sierpienicą znaleziono wielki skarb, złoty galeon z czasów Kazimierza Wielkiego, który przewoził daninę dla sułtana Sulejmana Wielkiego i zatonął właśnie w naszej rzece, a już usłyszymy kilka komentarzy tych, którzy słyszeli te pogłoski z wiarygodnych źródeł, znaczy ust wujecznego pradziadka stryjecznego wujka sąsiadki ze strony prababki. A jakby jeszcze ktoś wrzucił zdjęcie kota siedzącego na garnku pełnym złotych monet, to jak nic, ruszymy do sklepu po łopatę, by rozkopywać obrzeża Sierpienicy. Bo chociaż trudno sobie wyobrazić, że Sierpienicą mogłoby dziś coś większego płynąć, to jednak wieki temu mogła być przecież bardziej spławna. No i ten garnek złota albo dwa garnki… To nic, że Kazimierz Wielki żył prawie dwa wieki wcześniej niż Sulejman Wspaniały, więc żadnej daniny mu nie płacił, pierwsze galeony pojawiły się w XVI wieku, ale przecież na zdjęciu kot siedział na złocie, wszyscy widzieli na własne oczy. W Sierpcu nad Sierpienicą jest złoty skarb, trzeba go wykopać i zostać bogaczem. I… nic z tego. Prawo w Polsce bowiem głosi, że „Kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta)”. Skarby należą bowiem do Skarbu Państwa. No i nawet gdyby wymyślony przeze mnie złoty galeon znalazł się, to można dostać w nagrodę za spełnienie obywatelskiego obowiązku dyplom. W szczególnych przypadkach jest jeszcze nagroda pieniężna, do wysokości 25-krotnego przeciętnego wynagrodzenia. Znalezienie takich informacji nie wymaga wiele czasu, ani specjalnej wiedzy. Wystarczy chcieć i wiedzieć, że dziś warto sprawdzać w kilku źródłach docierające do nas wiadomości, bo może się okazać, że działając w najlepszej wierze, zostajemy podpuszczeni i nabywamy akcje, które mają nam dać 100% zysku w ciągu miesiąca, latamy z łopatą w poszukiwaniu kota ze złotym garnkiem albo oczerniamy ludzi, których wyrwane z kontekstu zdanie ktoś przytoczył. Internet jest skarbnicą wiedzy, tylko że jeszcze my chyba do niej nie dorośliśmy i często zachowujemy się jak słonie w składzie porcelany, wierząc w jedno najlepsze źródło, czyli opinię wujka sąsiadki szwagra barowej dziadka albo jakoś podobnie. Warto sprawdzić zanim wyda się pieniądze na łopatę lub wyleje wiadro pomyj, żeby nie wyjść na ofiarę, która łyka wszystko jak pelikan.

(.)

redaktor naczelna Ekstra Sierpc Wiadomości Lokalne, mol książkowy, wegetarianka, kocha prokrastynację, od lat związana z TKKF ,,Kubuś", okazjonalnie miłośniczka gotowania i pieczenia, albo gdzieś biegnie, albo pisze

Anna Matuszewska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%