Zamknij
REKLAMA

Gdybym znów była dzieckiem...

23:16, 30.05.2022 | .
Skomentuj zdjęcie ilustracyjne, fot. pixabay
REKLAMA

Okiem naczelnej

 

 

„Bycie dzieckiem to nie jest wcale taka łatwa sprawa, szczególnie w dzisiejszych, ciężkich czasach” — przynajmniej tak twierdzi znajoma dziewięciolatka. Na początku sądziłam, że chodzi jej o pandemię i wojnę w Ukrainie. Błądzenie jest rzeczą ludzką, a próbowanie nadążyć za tokiem rozumowania małej dziewczynki wyczynem nie lada. Okazuje się, że owe „ciężkie” czasy to wina nas, dorosłych, a już szczególnie pokolenia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Nawet nie sądziłam, że możemy powodować aż tyle problemów przez to, że słowo komórka kojarzyło nam się ze składzikiem na węgiel i miejscem, gdzie zostawiało się rowery, sieć służyła do łowienia ryb, a picie herbaty z łyżeczką w szklance mogło spowodować wydłubanie oka. A jednak…

Gdyby znów nam przyszło być dziećmi, tyle że w tych „ciężkich”, obecnych czasach, to dopiero mielibyśmy przechlapane. Żadnego skakania po wozach załadowanych po samo niebo sianem. Na jeżdżenie na rowerze bez kasku, ochraniaczy i innych takich niezbędnych akcesoriów też nie ma co liczyć. Zapomnijcie o liczeniu strupów i siniaków, bo więcej jak dwa nie możecie mieć, a i to może się wydać podejrzane i od razu do lekarza was zabiorą. O tym, jak smakują zielone jabłka z drzewa sąsiada lub wyrwana prosto z ziemi młoda marchewka, wytarta jedynie o spodnie, też się nie przekonacie. Zabawy w Wyścig Pokoju, Indian, policjantów i złodziei, wyimaginowany sklep, w którym za produkty robiły kamienie, kolorowe szkiełka, liście i kwiaty, skakanie w gumę - przeminęły. Wieczorynka o dziewiętnastej już nie jest wyświetlana i w fartuszkach do szkoły nie trzeba chodzić.

Za to dostaniecie komórkę z dostępem do internetu, gdzie bajki można oglądać non stop i grać w różne gry też przez całą dobę, mnóstwo zajęć pozalekcyjnych, panie od animacji na waszych urodzinach i ładne stroje z metkami od znanych projektantów. No i dostaniecie też w pakiecie dorosłych wzdychających, jakie te dzieci teraz są słabe, jak to wszystko za nich trzeba zrobić, jak to same nie potrafią odrobić pracy domowej, po drzewach chodzić, szanować starszych, pić mleka z kożuchem i jeść chleba z cukrem i śmietaną. Wizja wydaje się straszna.

Osobiście za nic bym nie chciała być dzieckiem w tych dzisiejszych „ciężkich” czasach. Dlatego też wszystkim, którzy podpadają jeszcze pod wiek, w którym nazywa się ich dziećmi, składam jak najlepsze życzenia z okazji Waszego święta. Pamiętajcie, że wszystko, prędzej czy później, się zmienia. A za jakieś trzydzieści lat spokojnie będziecie mówić, że takich lat dzieciństwa, jak wasze, to nikt już nie przeżyje, bo kiedyś to były czasy…

(.)

redaktor naczelna Ekstra Sierpc Wiadomości Lokalne, mol książkowy, wegetarianka, kocha prokrastynację, od lat związana z TKKF ,,Kubuś", okazjonalnie miłośniczka gotowania i pieczenia, albo gdzieś biegnie, albo pisze

Anna Matuszewska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%