Zamknij
REKLAMA

Świętować czy nie?

17:11, 08.03.2021 | A.M
Skomentuj Obraz Goran Horvat z Pixabay
REKLAMA

 

 

Dyskusje, czy powinno obchodzić się Dzień Kobiet są od kilku ładnych lat częścią tego święta. Jedni mówią, że to komunistyczny wymysł. Inni, że feministyczny. Niektóre z pań twierdzą, iż Dzień Kobiet powinien trwać cały rok, a nie tylko 8 marca i odmawiają przyjmowania kwiatów oraz życzeń. Są też „udręczeni” mężczyźni, którzy nie wiedzą już komu wręczyć goździka, a kogo zdecydowanie tego dnia omijać.

Zdarzają się też stanowczo optujący za tym, że Dzień Kobiet musi być. W kalendarzu wielu mężczyzn jest to święto obowiązkowe, tuż obok rocznicy ślubu, rocznicy pierwszego pocałunku z obecną żoną, imienin teściowej, no i dnia bez stanika. Płeć podobno brzydsza od starożytności zachwyca się atrybutami kobiecości: delikatnością, opiekuńczością, inteligencją, no i oczywiście dużymi… niebieskimi oczyma. W związku z poprawnością polityczną, równouprawnieniem i wieloma innymi względami obecnie wyrażanie tego rodzaju zachwytów na co dzień jest niebezpieczne. Można być posądzonym o szowinizm, protekcjonalizm lub całą masę innych cech, o których strach nawet myśleć.

Jeden z moich znajomych twierdzi, że będzie bronił swoich praw do obchodzenia Międzynarodowego Dnia Kobiet w każdy możliwy sposób. Jak trzeba będzie, zacznie protestować, listy do Trybunału Sprawiedliwości pisać, litanie w intencji odmawiać i wszystko, co tylko mu przyjdzie do głowy. 8 marca to jedyny dzień w roku, kiedy w końcu może się poczuć jak jego ojciec i dziadek - może czcić kobietę za samo to, że urodziła się kobietą, istotą jakże inną od niego i jakże przez niego pożądaną. Dzień Kobiet to dzień specjalnie wręcz stworzony dla mężczyzn, przede wszystkim tych współczesnych, bowiem żadne inne święto nie jest ani tak piękne, ani nie daje tylu możliwości okazywania platonicznego uwielbienia dla pań.

Osobiście lubię Dzień Kobiet. Wcale nie jest mi źle, gdy ktoś wpadnie na pomysł, by złożyć mi życzenia, dać rajstopy czy lekko wymiętego kwiatka. Nie widzę powodów, by czuć się źle z tym, kim jestem, więc jeśli ktoś chce „hołdy składać”, to dlaczego mam mu nie pozwolić. Święto to nie jest zaprzeczeniem równości płci. Tak samo, jak nie jest nim Dzień Mężczyzn. To po prostu przypomnienie, że ludzie to kobiety i mężczyźni, dwie płcie, różne, ale uzupełniające się i potrzebne sobie nawzajem. Niestety, zapominamy często o tym, próbując zmieniać świat tak, by zachować równowagę lub udowodnić, że ktoś jest lepszy. Jesteśmy różni, ale to jest piękne. Świętujmy, że możemy być razem, cieszyć się z rzeczy małych i dużych. Radujmy się życzeniami, że ktoś o nas pomyśli i komuś podoba się kim jesteśmy. Nie traktujmy siebie jako wrogów, stworzeń z innych planet, niepotrafiących się dogadać. Idźmy dalej razem, nie próbując udowadniać, że któraś z płci dominuje. Świętujmy radośnie i Dzień Kobiet, i Dzień Mężczyzn.

(A.M)

redaktor naczelna Ekstra Sierpc Wiadomości Lokalne, mol książkowy, wegetarianka, kocha prokrastynację, od lat związana z TKKF ,,Kubuś", okazjonalnie miłośniczka gotowania i pieczenia, albo gdzieś biegnie, albo pisze

Anna Matuszewska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%