Zamknij
REKLAMA

Przy przydrożnych kapliczkach

14:44, 20.06.2021 | opr. red.
Skomentuj fot. arch. prywatne
REKLAMA

 

 

Odprawianie majowych, a także czerwcowych nabożeństw przy figurach ma już wielowiekową tradycję. Nadal można zobaczyć grupy, które spotykają się na wspólnych modlitwach.

 

Przydrożne kapliczki, krzyże, figury to część dziedzictwa naszych przodków. Jedne są okazałe i dobrze utrzymane, inne niepozorne, często ukryte wśród lasów lub pól, czasem zapomniane. Fundowano je jako wyraz podziękowania lub przebłagania. Mimo upływu lat nadal dla wielu wiernych kościoła katolickiego są miejscem, gdzie należy się zatrzymać, przeżegnać i zmówić modlitwę.

Początków nabożeństwa majowego należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę, znanych na Wschodzie już w V wieku. Na Zachodzie miesiąc ten poświęcono Matce Bożej w XIV wieku. Hiszpański król Alfons X zachęcał, by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Matki Bożej. W Polsce pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów.

Nabożeństwo czerwcowe, poświęcone Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, zostało zatwierdzone przez papieża Piusa IX w 1873 r. Pomysłodawczynią była Aniela de Sainte-Croix, francuska zakonnica.

W Rękawczynie (gmina Gozdowo) od dawna pod miejscową figurką spotykają się wierni. W tym roku również chwalono Boga i Maryję. Na koniec maja wspólnie z mieszkańcami o zdrowie i ustanie koronawirusa modlił się proboszcz parafii Gozdowo ks. Stanisław Opolski.

(opr. red.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%