Artykuły sponsorowane

Zamknij

Dlaczego dziecko nie słucha?

Artykuł sponsorowany 15:26, 15.04.2026
Skomentuj Dlaczego dziecko nie słucha? Fot. archiwum prywatne

 

 

Słuchać to nie znaczy słyszeć. O metodzie Tomatisa i rozwoju dziecka rozmawiamy z Beatą Gers - psycholog, neurologopedą, neuroterapeutą.

 

Coraz częściej rodzice słyszą o metodzie Tomatisa. Czym ona właściwie jest i skąd jej rosnąca popularność?

To metoda neurosensoryczna, która wspiera rozwój dziecka poprzez trening słuchowy. Została opracowana przez Alfreda Tomatisa, który zauważył, że ucho jest jednym z najważniejszych „wejść” do mózgu. To, jak dziecko przetwarza dźwięki, wpływa na uwagę, koncentrację, rozwój mowy, uczenie się i emocje. Jak powiedział Alfred Tomatis: „Można dobrze słyszeć, ale źle słuchać”, i to zdanie doskonale oddaje sens tej metody.

Czyli dziecko może dobrze słyszeć, a mimo to mieć trudności rozwojowe?

Tak i to zdarza się bardzo często. Słyszenie to proces bierny, natomiast słuchanie jest aktywne i wymaga zaangażowania mózgu. Dziecko może mieć prawidłowy słuch fizjologiczny, a jednocześnie mieć trudność z koncentracją, rozumieniem poleceń czy nauką. Wtedy mówimy o trudnościach w przetwarzaniu słuchowym.

Dla jakich dzieci przeznaczona jest ta metoda?

Od lat pracuję jako psycholog i neurologopeda, a także konsultant metody Tomatisa. Wspieram dzieci ze spektrum autyzmu, ADHD, z trudnościami szkolnymi czy opóźnionym rozwojem mowy lub mutyzmem wybiórczym. Właśnie u takich dzieci metoda Tomatisa przynosi szczególnie dobre efekty, dlatego tak często po nią sięgam.

Kto może skorzystać z tej metody?

Metoda Tomatisa nie jest przeznaczona wyłącznie dla dzieci z trudnościami. Korzystają z niej również osoby rozwijające się prawidłowo, u których chcemy wzmocnić koncentrację, zdolności językowe czy potencjał poznawczy, na przykład przed ważnymi egzaminami. Bardzo dobrze sprawdza się także jako wsparcie w nauce języków obcych, ponieważ każdy język ma swoją charakterystyczną melodię, często odmienną od naszej ojczystej.

Trening uwagi słuchowej to w pewnym sensie „ćwiczenia dla mózgu” – wspiera jego sprawność, poprawia sposób przetwarzania bodźców dźwiękowych, ale też pomaga w relaksacji, wyciszeniu i przywróceniu równowagi emocjonalnej. Dla wielu dziecii dorosłych jest to pierwszy moment w ciągu dnia, kiedy naprawdę mogą się odprężyć i poczuć wewnętrzny spokój.

Jak wygląda pierwszy krok w kierunku terapii Metodą Tomatisa®?

Zaczynamy od spotkania diagnostycznego, podczas którego szukamy przyczyny trudności, a nie tylko ich objawów. Rozmawiam z rodzicem, analizuję rozwój dziecka i jego codzienne funkcjonowanie. Następnie wykonuję badanie uwagi słuchowej, które pokazuje, jak pracuje system słuchowy. Na tej podstawie powstaje indywidualny program terapii, dopasowany do wieku, potrzeb i możliwości psychofizycznych dziecka.

Jak wygląda sama terapia?

Trening Tomatisa ma charakter pasywny i aktywny. W części pasywnej dziecko słucha przez specjalnie zaprojektowane słuchawki odpowiednio dobranej muzyki. To nie jest zwykłe słuchanie. Dźwięk jest odpowiednio filtrowany i modulowany, aby stymulować mózg i poprawiać jego funkcjonowanie. W części aktywnej dziecko wykonuje ćwiczenia głosowe lub językowe, które dodatkowo wspierają rozwój mowy i komunikacji.

A w jaki sposób przebiega?

Terapia odbywa się w blokach. Najczęściej są to trzy serie treningowe, trwające po około 14 dni każda. Program jest zawsze dostosowany indywidualnie do dziecka i jego możliwości. Trening może odbywać się zarówno w placówce, jak i w domu, co daje duży komfort również rodzicom.

Dlaczego ta metoda jest tak istotna w rozwoju?

Ponieważ ogromna część uczenia się oparta jest na słuchu. Jeśli dziecko nie przetwarza dźwięków efektywnie, szybciej się męczy, ma trudności z koncentracją i nie nadąża za wymaganiami – zarówno tymi stawianymi przez rodziców, jaki w przedszkolu czy szkole. Często słyszymy wtedy, że „nie słucha” lub „jest niegrzeczne”, choć ono po prostu jeszcze nie potrafi efektywnie słuchać.

Jakie korzyści najczęściej obserwuje Pani u swoich podopiecznych?

Kiedy poprawiamy funkcjonowanie systemu słuchowego, zmienia się bardzo wiele. Dziecko zaczyna lepiej rozumieć, szybciej się uczyć, jest spokojniejsze i bardziej pewne siebie. Bardzo często pojawia się też mowa u dzieci, które wcześniej nie mówiły lub mówiły niewiele – to jeden z najbardziej poruszających efektów terapii.

Czego rodzice najczęściej nie zauważają lub mylnie interpretują w codziennym funkcjonowaniu dziecka?

Najczęściej nie dostrzegają różnicy między brakiem chęci a brakiem umiejętności. Zachowania dziecka bywają odbierane jako nieposłuszeństwo czy brak współpracy, a tymczasem bardzo często wynikają z trudności rozwojowych. Dziecko nie odmawia, „bo tak”, tylko naprawdę nie potrafi wykonać pewnych zadań i to jest kluczowa różnica, którą uświadamiamy sobie w trakcie terapii.

Co powiedziałaby Pani rodzicom, którzy się jeszcze wahają i odkładają decyzję o diagnozie?

Przede wszystkim, żeby nie odkładali tego na później. Rozwój dziecka dzieje się „tu i teraz” i naprawdę nie warto czekać z nadzieją, że „samo przejdzie”. Im wcześniej znajdziemy przyczynę trudności, tym skuteczniej możemy pomóc i tym szybciej zobaczymy realną zmianę w funkcjonowaniu dziecka.

Kiedy szczególnie nie powinniśmy zwlekać z działaniem?

Warto powiedzieć to bardzo jasno - jeśli dziecko w wieku półtora roku czy dwóch lat nie mówi, to nie jest moment na czekanie. To jest moment na działanie, na diagnozę i na wsparcie. Około pierwszego roku życia pojawiają się pierwsze słowa, około 18. miesiąca dziecko zwykle używa kilkunastu wyrazów, a w drugim roku życia jego słownik powinien być już wyraźnie rozbudowany, a w wypowiedziach powinny pojawić się proste dwuwyrazowe zdania.

Jeżeli tych etapów nie ma, to nie jest to „późne mówienie”, tylko sygnał, że warto sprawdzić, dlaczego rozwój mowy się zatrzymał. I w takiej sytuacji naprawdę nie warto słuchać podpowiedzi typu „ma jeszcze czas”, czy – co słyszę najczęściej – „chłopcy mówią później”. Takie przekonania mogą sprawić, że stracimy cenny czas, którego w rozwoju dziecka po prostu nie da się odzyskać. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa na skuteczną pomoc i realną zmianę w funkcjonowaniu.

Co jest najważniejsze w podejściu do dziecka? 

Każde dziecko zasługuje, żeby ktoś naprawdę je usłyszał i zrozumiał, zanim zacznie się je oceniać. I bardzo często właśnie od tej zmiany perspektywy zaczyna się skuteczne wsparcie.

Na koniec bardzo ważna informacja dla rodziców - obecnie Fundacja Podaruj Dziecku Przyszłość wraz z Mazowieckim Centrum Terapii Tomatis prowadzi darmowe konsultacje i diagnozy przetwarzania słuchowego dla dzieci. To ogromna szansa dla rodziców, którzy chcą zrozumieć trudności swojego dziecka i dowiedzieć się, jak mogą mu pomóc.

 

 

Beata Gers: psycholog, neurologopeda, neuroterapeuta, certyfikowany diagnosta ADOS-2, konsultant ekspert Tomatisa (Poziom 4), certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Dyslektyczne koordynator ds. profilaktyki dysleksji. Specjalizuje się w pracy z dziećmi z autyzmem, ADHD, dysleksją, opóźnionym rozwojem mowy, wadami wymowy, niedosłuchem oraz z wcześniakami i niemowlętami. Współzałożycielka EDUKIDSMED organizacji prowadzącej na terenie Sierpca Terapeutyczny Punkt Przedszkolny dla dzieci ze spektrum autyzmu, gdzie pełni funkcję dyrektora, oraz przedszkole włączające Akademię Samodzielności.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekstrasierpc.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%