Zamknij
REKLAMA

Odkryć Mazowsze – plener w skansenie

17:56, 22.09.2020 | A.M
Skomentuj
REKLAMA

 

 

Z czym kojarzy się krajobraz Mazowsza? Z płaczącymi wierzbami przy piaszczystych drogach, płaską równiną z chabrami i makami kwitnącymi w zbożu, malwami rosnącymi przed drewnianymi chatami. Trochę inne spojrzenie na mazowiecki pejzaż postanowili pokazać artyści, którzy przyjechali do sierpeckiego skansenu.

 

Plener malarski został zorganizowany przez Mazowiecki Związek Artystów Sztuk Pięknych. Był on częścią projektu „Odkryj Mazowsze”, realizowanego dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. Do sierpeckiego skansenu przybyli malarze i graficy z różnych stron naszego województwa. Joanna Ciepiela, Łukasz Dymiński, Urszula Michalska, Sylwia Michalska, Anna Pągowska, Jerzy Ratowski, Joanna Rodowicz, Ewa Tomczak, Sławomir Wesołowski, Wojciech Witkowski, Robert Żbikowski wykorzystując piękną słoneczną pogodę, malowali na sierpeckim skansenie.

- Traktujemy ten plener jako wyzwanie i poszukiwanie nowych środków wyrazu, jeśli chodzi o temat Mazowsza. Poszukujemy nowej ikonografii, nowej symboliki. Przyjechaliśmy do skansenu, żeby inspirować się tutejszą architekturą, folklorem. Staramy się odejść od tradycyjnego podejścia do pejzażu, tradycyjnego malarstwa, gdzie widać chałupkę, płaczącą wierzbę. Zagłębiamy się bardziej w szczegół, idziemy bardziej w detal, z którego będziemy dalej czerpać symbolikę. Pojawią się różne formy małej architektury, sklepienia, ornamenty, dekoracje, wycinanki - będą nas inspirować do pokazania takiego symbolicznego znaku Mazowsza – powiedział prezes Mazowieckiego Związku Artystów Sztuk Pięknych Robert Żbikowski.

Artyści otrzymali ujednolicone podobrazie 80 cm na 80 cm. Ci, którzy po raz pierwszy przyjechali do sierpeckiego skansenu, byli zaskoczeni jego malowniczością.

- Uwielbiam tutejsze klimaty. To jest coś bajkowego, taka sielskość, której już w ogóle nie spotyka się. Sama przeniosłam się z Warszawy na wieś, ale ta wieś jest przemysłowa. To zupełnie coś innego niż tutaj. Tu jest niesamowita przestrzeń, pomimo że jest gęsto chałup, ale pomiędzy nimi jest tyle roślin cudnie malowniczych, że człowiek by tu usiadł i został. Tematy napędzają się same na siebie – mówiła Joanna Rodowicz.

Zauroczenie sierpeckim skansenem nie mija nawet po wielu latach.

- Dużo maluję na skansenie, to jedna z wizytówek miasta. Jest tak urokliwym miejscem, że można tu spędzić lata i jeszcze wszystkiego nie namalować. Jedno miejsce jest różne latem, zimą, wiosną, jesienią, ba - rano jest innego koloru, wieczorem innego. Tu jest po prostu raj dla artystów – stwierdził sierpczanin Wojciech Witkowski.

Po raz pierwszy obrazy zostały zaprezentowane na dziedzińcu skansenowskiego hotelu. Wernisaż wystawy poplenerowej odbędzie się 25 września o godzinie 18.00 w Jabłonnie, w Galerii Sztuki na Prostej. 27 września ekspozycję będzie można zobaczyć na Festiwalu Nauki, odbywającym się w pałacu w Jabłonnie. Owocem pleneru jest też krótki materiał filmowy przygotowany przez artystów.

(A.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz