Polski żołnierz z Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej zwycięzcą zawodów „Best Warrior Compettition”, które w miniony weekend odbyły się w ośrodku szkoleniowym Gwardii Narodowej stanu Illinois (USA) – „Marseilles Traning Center”. To kolejny historyczny wyczyn Terytorialsów z CSWOT.
Tegoroczne zawody „Best Warrior Competition” odbywały się w dniach 27-29 marca. Na zaproszenie strony amerykańskiej, Polskie Siły Zbrojne podobnie jak w roku ubiegłym reprezentowali żołnierze Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. W trzydniowych zmaganiach musieli oni pokonać 11 wymagających zadań, których celem było wyłonienie najlepszego wojownika, który wykazał się wiedza, umiejętnościami oraz wybitną sprawnością fizyczną i celnym okiem.
Poziom jak i organizacja zawodów stała na najwyższym poziomie. Warto dodać, że tam nie ma osób z przypadku. Są to najlepsi żołnierze wyłonieni w ramach wcześniejszych eliminacji w swoich macierzystych jednostkach, którzy przybywają tam z jednym celem – uzyskaniem tytułu „Najlepszego Wojownika”. Od początku widać było, że dla kolegów z USA te zawody były niezwykle ważne – powiedział zwycięzca zawodów kpr. Mateusz z Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej.
W czasie minionych zawodów, żołnierze wykonywali zadania m.in. z zakresu strzelania dynamicznego z broni krótkiej i długiej (M4 i M17), udzielania pierwszej pomocy na polu walki, nawiązywania łączności radiowej, nawigacji w terenie, rozkładania, składania i ładowania karabinów maszynowych M249 i M240 oraz wielokalibrowego karabinu maszynowego M2. Żołnierze przechodzili także sprawdzian z zakresu wiedzy ogólnowojskowej, siłowych testów sprawnościowych, biegów oraz marszu na dystansie blisko 20 kilometrów z pełnym wyposażeniem oraz plecakiem o wadze minimalnej 15 kg.
Najtrudniejszym dla mnie momentem zawodów był marszobieg na dystansie blisko 20 kilometrów z plecakiem o wadze 15 kg, w hełmie i z bronią. Zadanie to rozpoczęło się 3 dnia zawodów, kiedy to już poziom zmęczenia po wszystkich wcześniejszych konkurencjach był bardzo wysoki. Wówczas to główną rolę odegrała wola walki i finalnie udało mi się ukończyć marsz z całkiem przyzwoitym czasem – dodał żołnierz CSWOT.
W efekcie zawodów żołnierz Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej zdeklasował konkurencję, wygrywając niemalże wszystkie postawione zadania. Drugi z reprezentujących Polskę zawodników zajął 3 miejsce w klasyfikacji podoficerów. Istotny jest także fakt, że to historyczny moment ponieważ w ponad 20-letniej historii organizowania zawodów „Best Warrior Competition” jeszcze nigdy nie zwyciężył ich polski żołnierz.
Ostatnie półtora miesiąca poświęciłem na bardzo intensywne treningi przygotowujące mnie do konkurencji fizycznych z jakimi miałem się zmierzyć. Tym samym jestem bardzo zadowolony, że zaprocentowały one w pełni i udało mi się zwyciężyć. Rywalizacja z tak świetnie przygotowanymi oraz zmotywowanymi żołnierzami była świetnym doświadczeniem, które w trakcie zawodów powodowało że sam musiałem bez przerwy podnosić sobie poprzeczkę i dawać z siebie jeszcze więcej – podsumował Terytorials.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekstrasierpc.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz