Zamknij
REKLAMA

Jesienny Marsz wzdłuż Sierpienicy

21:47, 06.11.2020 | A.M
Skomentuj
REKLAMA

 

 

Z zachowaniem bezpieczeństwa, w maseczkach maszerowali sierpczanie wzdłuż Sierpienicy. Jesienny Marsz Zdrowia był jedną z ostatnich większych imprez rekreacyjnych przed wprowadzeniem kolejnych obostrzeń.

 

Organizatorami marszu byli: Ognisko TKKF „Kubuś” oraz zarządy sierpeckich Osiedli nr 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Honorowy patronat objęli Burmistrz i Rada Miejska w Sierpcu. Akcja została przeprowadzona w ramach Miesiąca dla Zdrowia. I chociaż pogoda na początku października nie rozpieszczała, to udało się trafić chwilę, kiedy deszcz nie padał.

Uczestnicy marszu spotkali się przy skwerze 50-lecia Ogniska TKKF „Kubuś” Sierpc. Wszystkich powitał prezes Ogniska Jakub Grodzicki. Rozpoczęto wspólną rozgrzewką. Później w kilku grupach ruszono wzdłuż Sierpienicy. Honorowym starterem był przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Malanowski. Niektórzy szli z kijkami, sporo osób bez. Wszyscy już w maseczkach. Najkrótszy dystans do pokonania mieli rodzice z najmłodszymi uczestnikami marszu, i to nie ze względu na brak kondycji, ale trasę, bowiem momentami było naprawdę trudno pchać wózek wśród rosnącej trawy. Wśród tych, którzy przeszli trasę byli także radni miejscy: Dariusz Malanowski, Waldemar Frydrychowicz, Piotr Rzeszotarski, Wojciech Skorłutowski, przewodniczący Osiedli: Tomasz Kowalski, Maria Olejniczak, Mariusz Czajkowski, Aleksandra Kurta, Iwona Ocicka, Aleksandra Grzybowska, Przemysław Burzyński, zarządy Osiedli, członkowie Ośrodka Terapii Ruchowej Ogniska TKKF „Kubuś” i mieszkańcy Sierpca. Dzięki policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu uczestnicy mogli bezpiecznie przechodzić przez ulice. Dla wszystkich były pamiątkowe medale i słodycze.

- To pierwszy medal dla Łucji i pierwszy dla jej babci – śmiała się babcia niespełna dwumiesięcznej dziewczynki.

Przygotowano też nagrody niespodzianki – zestawy upominkowe z herbem Miasta, a także komplety odblasków od Samorządu Województwa Mazowieckiego. Było specjalne wyróżnienie dla najliczniejszej rodziny, którą okazali się państwo Gumińscy. Na zakończenie marszu można było posilić się grochówką.

(A.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz