Zamknij
REKLAMA

Pożegnanie Kazimierza Joniaka

14:39, 07.11.2021 | .
Skomentuj fot. pixabay
REKLAMA

 

 

W wieku 84 lat zmarł Kazimierz Joniak. Przez wiele lat był związany z Ludowymi Zespołami Sportowymi i Ochotniczą Strażą Pożarną. Jednak najwięcej osób znało go z działalności związanej z krwiodawstwem. Jego krew uratowała życie wielu osobom.

Kazimierz Joniak urodził się 16 czerwca 1937 r. Pracował jako księgowy, m.in. w PGR Cieślin. Był barwną postacią, wspaniałym gawędziarzem. Kiedy słuchało się jego opowieści, miało się wrażenie, że świat to niezwykle ciekawe miejsce...

 

Sportowiec i strażak

Kazimierz Joniak przez wiele lat był związany z ogniwem LZS w Borkowie Wielkim, które przez wiele lat wiodło prym w powiecie i województwie. Szczególnie upodobał sobie piłkę siatkową. Zadbał o budowę boiska i jego utrzymanie. Jego pasją były też ciężary. Kiedy przeniósł się do Cieślina, nie zapomniał o aktywności ruchowej. Siatkówka była nadal jego oczkiem w głowie. Zajmował się również piłką nożną. Był aktywny przy organizowaniu zawodów na wszystkich szczeblach. Całe jego życie było związane ze sportem wiejskim. Przez wiele lat był działaczem Wojewódzkiego Zrzeszenia LZS. W 1999 r. przyczynił się do reaktywacji Powiatowego Zrzeszenia LZS w Sierpcu. Jako zasłużony działacz został uhonorowany wieloma nagrodami i odznaczeniami sportowymi, m.in. Odznaką Zasłużonego Działacza LZS za wybitne zasługi położone dla rozwoju kultury fizycznej i turystyki na wsi, złotą odznaką „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej” przyznaną przez Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki w Warszawie w 1992 r.

Działał także w Ochotniczej Straży Pożarnej w Cieślinie.

 

Dawca krwi

Kazimierz Joniak był zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi. Pierwszy raz oddał krew w latach pięćdziesiątych. Ostatnią donację zrobił w wieku 65 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin, 16 czerwca 2002 r. Łącznie oddał prawie 90 litrów krwi. Wiele osób zawdzięcza mu zdrowie i życie. Ale nie tylko oddawał krew. Propagował też ideę krwiodawstwa. Założył Kluby Honorowych Krwiodawców w Cieślinie i Mochowie. Był też przez wiele lat sekretarzem biura Zarządu Rejonowego PCK w Sierpcu. Jako koordynator ds. krwiodawstwa wielokrotnie spotykał się z młodzieżą, opowiadając dlaczego warto oddawać krew.

— Robił dużo. Organizowaliśmy prawie co niedziela pobory krwi. Przyjeżdżał z Płocka ambulans i jeździliśmy m.in. w Zawidzu, Szczutowie, Drobinie. Kazio często przyjeżdżał do Sierpca na rowerze. Miał ze sobą przeważnie dwie, trzy koszule, by się przebrać po podróży. Znał bardzo dużo dowcipów i umiał je opowiadać — wspominał Kazimierz Ziółkowski.

W 2001 roku Kazimierz Joniak został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W listopadzie 2006 r. otrzymał Odznakę Honorowego Dawcy Krwi „Zasłużony dla Zdrowia Narodu” przez ministra zdrowia Zbigniewa Religę. W 2007 r. decyzją Zarządu Głównego PCK za wybitne zasługi dla rozwoju honorowego krwiodawstwa dostał Kryształowe Serce.

Kazimierz Joniak został pochowany na cmentarzu w Bożewie.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%