Zamknij
REKLAMA

Pszczoły, koronawirus i świece

11:16, 02.10.2020 | A.M
Skomentuj
REKLAMA

 

 

Fundacja Mocni Mocą Nadziei zorganizowała warsztaty pszczelarskie w pasiece w Obrębie, gmina Mochowo. Młodsi i trochę starsi uczestnicy zajęć z zaciekawieniem słuchali opowieści o pszczołach oraz próbowali, jak smakuje pyłek i miód.

 

Od chwili, gdy zginie ostatnia pszczoła, człowiekowi pozostaną cztery lata życia – twierdził Albert Einstein. I chociaż ostatnio dużo mówi się o ochronie tych owadów, to nadal dobrze nie jest, a przecież bez pszczół nie ma zapylania roślin, zaś bez roślin nie ma zwierząt ani ludzi.

 

Pszczele produkty

Warsztaty poprowadził Jacek Tudela, który od wielu lat zajmuje się hodowlą pszczół. Ma około 350 rodzin. Jego wiedza o pszczelarstwie jest bardzo duża. Uczestnicy warsztatów z zaciekawieniem słuchali, do czego wykorzystywane są produkty pochodzące z ula. Miodu próbował chyba każdy. Jedni lubią go ze względu na słodki smak, inni doceniają walory zdrowotne. Są zwolennicy miodu akacjowego, lipowego, wrzosowego i tacy, którzy twierdzą, że nie ma nic lepszego niż rzepakowy. Pszczoły wytwarzają też inne produkty. Młodsi ze zdziwieniem słuchali, że wosk pszczeli jeszcze nie tak dawno był używany do konserwowania żółtego sera. Starsi przytakiwali i wspominali, jak trudno usuwało się woskową osłonkę. Ciekawe właściwości ma także propolis, czyli kit pszczeli, który pomaga w gojeniu się ran i owrzodzeń, a nalewka wspomaga odporność i pomaga na ból gardła. Pyłek i pierzga są wszechstronnymi multiwitaminami. Także użądlenia pszczół bywają lekarstwem. Prawdopodobnie jad pszczeli chroni przed zakażeniem koronawirusem. W Chinach od lutego do marca przebadano ponad 5 tys. pszczelarzy, w tym ponad 700 z Wuhan. Żaden z nich nie zachorował.

 

Podkurzacz i świece

Jacek Tudela pokazał również, jak wygląda ul. Można było posmakować pszczelich produktów. Ani pierzga, ani propolis smakiem nie mogą się równać miodowi. Dzieci chętnie przebierały się w strój pszczelarza i używały podkurzacza. Każdy spróbował też swoich sił w tworzeniu woskowych świec. A na koniec spotkania na wszystkich czekało już ognisko, gdzie można było przypiec chleb i kiełbaski.

(A.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA