W parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Sierpcu odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. prał. dra Bronisława Sałkowskiego. Wieloletni proboszcz parafii, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku i kapelan sierpeckiego szpitala zmarł 4 maja w wieku 86 lat, w 62. roku kapłaństwa.
Ks. Bronisław Sałkowski urodził się 3 listopada 1940 roku w Czaplicach-Bąkach. Święcenia kapłańskie przyjął w 1964 roku w Płocku. Jako wikariusz pracował m.in. w sierpeckiej farze, później studiował teologię moralną na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Przez wiele lat był wykładowcą oraz prefektem Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W latach 1997–2010 pełnił funkcję proboszcza parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Sierpcu. Był kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej Pułtuskiej i kapelanem Jego Świątobliwości.
Ostatnia godzina
Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski. W świątyni zgromadzili się licznie wierni, duchowni oraz osoby związane z księdzem prałatem przez lata jego posługi. Homilię wygłosił ks. prał. Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W kazaniu mówił o ostatniej godzinie.
– Poprzez swoją posługę w seminarium i w parafii wielu z nas uczył o tej godzinie i jak się do niej przygotowywać. Dziś sam jej doświadcza, po wielu tygodniach cierpienia i powolnego odchodzenia – mówił podczas mszy.
Pożegnanie wiernych
Podczas uroczystości nie zabrakło także osobistych wspomnień. Głos zabrali przedstawiciele parafii oraz osoby zaprzyjaźnione z ks. prałatem. W imieniu samorządu pożegnał ks. Bronisława Sałkowskiego burmistrz Jarosław Perzyński.
– Blisko trzydzieści lat był związany z Sierpcem. Miejscem, które stało się jego domem i przestrzenią wiernej służby. Stał się dla wielu przewodnikiem duchowym, autorytetem i świadkiem żywej wiary – powiedział Jarosław Perzyński.
Parafianie wspominali go jako człowieka pogodnego, życzliwego, dobrego przyjaciela.
– Przez trzynaście lat budował naszą parafię jako proboszcz. Poświęcał się, oddając swój czas i umiejętności. Pracował niestrudzenie dla dobra naszej wspólnoty. Przez ostatnie lata, będąc emerytem, nie pozostawił Kościoła. Cały czas wiernie służył przed ołtarzem i w konfesjonale – podkreślano.
Wspomnienie ks. Dariusza Multona
– Przed przyjęciem nominacji dowiedziałem się, że mieszkał do tej pory w plebanii ks. Bronisław Sałkowski, mój były profesor teologii moralnej w Seminarium Duchownym. Na pierwszym spotkaniu zapytał mnie, co dalej z nim? Odpowiedziałem, że niech zostanie tak jak było. Ksiądz Profesor, już mój Emeryt, zawsze chętnie pomagał w duszpasterstwie spowiadając, udzielając komunii świętej czy odprawiając mszę świętą. Gdy była potrzeba zastąpienia mnie czy któregoś z wikariuszy, pierwszy proponował swą pomoc. Jako profesor miał zawsze swoje zdanie na wiele tematów, oczywiście często inne niż ja. Dlatego też często dyskutowaliśmy przy obiadach. Ksiądz lubił bardzo podróżować, choć ostatnio miał już coraz mniej siły. Od początku Ksiądz Profesor zdecydował, że chce być pochowany w grobie parafialnym i przekazał mi, że dla mnie miejsce też tam jest. Powtarzał, że na plebanii czuje się jak w rodzinie. Księże Profesorze, do spotkania tam... gdzie ksiądz już jest.
+1
+7
+34
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekstrasierpc.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz