50-letnia mieszkanka gminy Mochowo miała tylko zanurzyć pompę w stawie. Chwilę później walczyła o życie w lodowatej wodzie. Pomogli policjanci.
10 lutego 2026 r. około południa kobieta chciała zanurzyć pompę napowietrzającą w przydomowym stawie. Poślizgnęła się i znalazła w lodowatej wodzie. Zdarzenie zauważył jej mąż. Choć miał złamaną nogę, ruszył na pomoc. Chwycił kobietę za ręce i próbował utrzymać ją na powierzchni. Z każdą sekundą oboje tracili siły.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast skierował na miejsce patrol z Posterunku Policji w Gozdowie. Sierż. Łukasz Baciński i st. post. Justyna Kikolska, zachowując ostrożność, doczołgali się po lodzie do przerębla oddalonego od brzegu o około pięć metrów. Następnie chwycili kobietę i wyciągnęli ją z wody na brzeg.
W działania włączył się również mł. asp. Sebastian Kalinowski, który udzielił poszkodowanej pomocy przedmedycznej do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Kobieta była przytomna, ale silnie wyziębiona. Została przewieziona do szpitala w Sierpcu na dalsze badania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekstrasierpc.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz